sobota, 17 maja 2014

„Dziesiąty krąg” – Jodi Picoult






Tytuł: Dziesiąty krąg
Autor:
Jodi Picoult
Rok wydania: 
2007
Wydawnictwo: 
Prószyński i S-ka
Liczba stron: 368







Trixie Stone to typowa amerykańska nastolatka, która szybko wkracza w świat dorosłych. Dziewczyna nie może pogodzić się z decyzją swojego chłopaka Jasona o rozstaniu i za wszelką cenę chce wrócić do niego. Razem z przyjaciółką Zephyr opracowują plan, który pomógłby spełnić jej życzenie i bez wiedzy rodziców urządzają wielką imprezę. Wszystko jednak wymyka się spod kontroli, a spokojny sen Daniela Stone niszczy tragiczna wiadomość jego córki, która informuje go, że została zgwałcona przez Jasona. Od tej pory zawsze opanowany i spokojny Daniel przeradza się w żądnego zemsty człowieka, jakim był w dalekiej przeszłości. Laura, matka Trixie, chcąc ratować małżeństwo i nie rozbijać rodziny, zrywa z kochankiem. Samą Trixie czeka zaś życie jak z koszmaru, w którym mało kto wierzy w jej wersję wydarzeń.

Jak w każdej książce Picoult, tak i w tej nie mogło zabraknąć trudnego tematu, tragedii, która raz na zawsze zmienia życie ludzi, ukazując ich niemoc wobec tego co nastąpiło.

„Ofiary gwałtu odchodzą na zawsze, tak samo jak ci, którzy zginęli tragicznie. Różnica polega na tym, że muszą jeszcze przejść przez całe swoje życie.”

Początkowo bohaterowie książki wzbudzali we mnie niemałe zdziwienie połączone wręcz z niechęcią. Bo jak Daniel, będąc niemalże pewny zdrady żony, unika tego tematu i zachowuje się tak, jakby nigdy nic? Jak Laura, wykładowczyni na uniwersytecie, wiedząc jak bardzo niemoralny i wbrew konwenansom jest jej romans ze studentem, mimo wszystko prowadzi podwójne życie? I wreszcie jak Trixie, czternastolatka i praktycznie dziecko, dopuszcza się wulgarnych zachowań kompletnie niestosownych do swojego wieku? Dopiero kiedy dochodzi do tragedii, rodzina Stone’ów budzi się z letargu, zdając sobie sprawę, że coś w ich życiu poszło nie tak, zrzuca maski i pokazuje wtedy swoje prawdziwe oblicze. 

Interesującym zabiegiem zastosowanym w książce są nawiązania do piekła z poematu Dantego Alighieri. Laura na uniwersytecie zajmuje się „Boską komedią”, a Daniel zainspirowany jej pracą tworzy komiksy o piekle. Natomiast tytułowy „Dziesiąty krąg”, będący ostatnim i zarazem najgorszym, jest metaforą do życia Laury, Daniela i Trixie, jakie przychodzi im wieść po tragedii.

W książce zawartych jest wiele retrospekcji, jednakże może nie aż tak wiele, jak w innych pozycjach Picoult. Za to tradycyjnie możemy poznać uczucia i stosunek do sprawy z punktu widzenia wielu bohaterów. Tuż obok psychicznej walki Trixie o względnie normalne życie, toczy się również śledztwo, które powoli ujawnia szczegóły całej tej sprawy. Detektywowi, który ją prowadzi przyjdzie odkopać i jeszcze raz zmierzyć się ze swoją smutną przeszłością. 

Tym razem jeśli chodzi o zakończenie można się go wcześniej domyślić, jednak odnosząc się do całości jest to świetna książka. Może nie najlepsza jeśli chodzi o twórczość Picoult, ale nie zgodzę się też z tym, że najgorsza, jak przeczytałam na jednym portalu.

I jeszcze jedno, tym razem w książce autorka zostawia nam zagadkę do rozwiązania. Przed każdym rozdziałem znajduje się kilka stron z komiksu tworzonego przez Daniela Stone. Zaś na każdej z nich znajduje się parę ukrytych liter, jakie w połączeniu tworzą ciekawy cytat, będący kwintesencją całej powieści. Dla mnie było to ciekawym i niespotykanym zadaniem stanowiącym kolejny plus tej książki.

9 komentarzy:

  1. Ciekawa tematyka. O książce pierwsze słyszę, ale z miłą chęcią ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę ją! Zachęciłaś mnie. To nic że zakończenia da się samemu odkryć (tak teraz jest w większości książek :() ale chcę ją przeczytać <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie :) Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale zamierzam to zmienić w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kiedy autor łączy teraźniejszość z przeszłością! Dzięki temu możemy bardziej zrozumieć bohaterów, ich wybory i sposób życia. Mam ogromną ochotę na tę autorkę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przygarnęłabym jej wszystkie książki najchętniej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam autorkę i z wielką przyjemnością sięgam po jej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawiązania do "Boskiej komedii", to może być ciekawy motyw.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytam wszystkie książki tej pisarki:)

    OdpowiedzUsuń