Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywianie. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 lipca 2016

"Piekielnie twarda sztuka" - Christmas Abbott







Tytuł: Piekielnie twarda sztuka
Autor: Christmas Abbott
Rok wydania: 
2016
Wydawnictwo: 
Sine Qua Non
Liczba stron: 368





"Piekielnie twarda sztuka" to pozycja dla kobiet chcących zmienić swój styl życia. Przeznaczona dla osób, które chcą mieć szczupłe, ale przede wszystkim jędrne, silne, pozbawione cellulitu, ładne ciało, chociaż nie wiedzą konkretnie jak się za to zabrać. Autorka krok po kroku radzi jak się odżywiać i jak ćwiczyć, żeby uzyskać atrakcyjną sylwetkę i pozbyć się efektu "skinny fat", tak jak pomogła licznym kobietom, których opinie możemy także przeczytać na łamach tej książki.

Zacznę od tego, że "Piekielnie twarda sztuka" to szalenie pozytywna książka, z której bije niezwykła energia autorki, motywująca do działania. Od razu widać, że Christmas Abbott to osoba pełna pasji i zaangażowania w to co robi.

Książka podzielona jest na kilka części o różnej tematyce. We wstępie znajdziemy parę słów o samej autorce. Christmas Abbott to miłośniczka crossfitu, jedyna kobieta w załodze mechaników NASCAR i właścicielka siłowni. Samo to sprawiło, że poczułam się zaintrygowana jej osobą i zaczęłam myśleć o niej z podziwem, co przełożyło się na jeszcze większe zainteresowanie książką.

Na początku autorka opowiada o podstawach żywienia, mówi co jest dobre dla organizmu, a czego powinniśmy unikać. Widać, że ma sporą wiedzę z tego zakresu, a mimo to książka nie jest naukowym wywodem, a poradnikiem, który w prosty i przystępny dla laika sposób obrazuje wpływ pokarmu na organizm człowieka. Autorka też obala powielane przez niektórych stereotypy, jak na przykład to, że tłuszcze powodują tycie i że należy się ich wystrzegać. Co może dla niektórych wydawać się też szokujące, nawołuje do spożywania boczku, nazywając go jedzeniem dietetycznym :D
W kolejnym rozdziale autorka przedstawia program żywieniowy dla 4 rodzajów kobiet w zależności od kryteriów tkanki tłuszczowej, pobudek do rozpoczęcia nowego trybu życia i dotychczasowej aktywności fizycznej. Na pierwszy rzut oka skomplikowany plan uwzględniający cegiełki żywieniowe w gruncie rzeczy jest racjonalny, a dodatkowo lista wyróżniająca ilości danych produktów przypadających na jedną cegiełkę ułatwia stosowanie programu.

Dalej mamy rozpisaną dietę na każdy dzień pierwszego tygodnia dla poszczególnych typów sylwetek. Tu odnoszę wrażenie, że kolacje przeważały kalorycznością nad obiadami i mam względem tego mieszane uczucia. Nie do końca też zgadzam się z przekąskami proponowanymi przez autorkę ale o tym za chwilę.

W kolejnej części przedstawione są przykładowe przepisy na różne dania. Część z nich jest w miarę prosta w przygotowaniu, natomiast część dań wymaga niestety mało spotykanych na polskim rynku lub drogich składników takich jak kraby, małże, salsa czy dym wędzarniczy. Choć myślę, że akurat tu należy wziąć poprawkę na to, że autorka jest amerykanką. Christmas Abbott namawia też do spożywania koktajli, których składową jest białkowe serwatkowe. Chociaż odżywki mają swoje plusy, nie jestem przekonana co do tej propozycji. Program przeznaczony jest także dla osób dopiero rozpoczynających przygodę ze sportem, w którym to przypadku suplementację białkiem tym bardziej nie uznaję za konieczną.

Następnie autorka prezentuje ćwiczenia fizyczne. W tym rozdziale przedstawia między innymi różne odmiany przysiadów, pompek czy burpee. Oprócz opisu każdego z nich, mamy również załączone zdjęcia Christmas obrazujące, jak dane ćwiczenie wykonać, co jest ciekawym urozmaiceniem i ułatwieniem. Przy każdej pozycji mamy podaną informację, gdzie jest spalany tłuszcz podczas danego ćwiczenia oraz co bardzo ważne jak uniknąć pomyłek, by nie doprowadzić do nadwyrężeń czy schorzeń.
Dalej mamy też opracowane plany treningowe na cztery tygodnie w trzech stopniach zaawansowania. Jeden tydzień zakłada trzy treningi trwające maksymalnie 20 minut każdy. Trochę zdziwiłam się tak małą i krótką czasowo liczbą treningów. Jednak autorka proponuje też możliwość dołączenia ich do własnych treningów i myślę, że to dobra opcja. Dla osób początkujących krótkie treningi będą jednak miłą i mało męczącą formą, która przyzwyczai je do aktywności.

"Piekielnie twarda sztuka" to inspirująca i motywująca pozycja, która systematyzuje podstawową wiedzę z zakresu żywienia i przedstawia program żywieniowy i treningowy dla osób chcących uzyskać ładną sylwetkę. Szczególne zainteresowanie ze względu na gotowe treningi i dietę wzbudzi wśród osób zapracowanych i nie mających czasu lub ochoty na zgłębianie wiedzy w tej dziedzinie. Czyta się ją bardzo szybko i właściwie ciężko się od niej oderwać. Uważam, że słusznie zasłużyła na miano bestselleru.

wtorek, 9 lutego 2016

"Dieta oczyszczająca. Program odnowy organizmu w 7 dni" - Peter Bennett, Stephen Barrie, Sara Faye






Tytuł: Dieta oczyszczająca. Program odnowy organizmu w 7 dni
Autor: Peter Bennett, Stephen Barrie, Sara Faye
Rok wydania: 
2003
Wydawnictwo: 
Świat Książki
Liczba stron: 280






Opis 7-dniowej kuracji polegającej na oczyszczeniu organizmu z zalegających w nim toksyn. Książka zawiera też przepisy i jadłospisy do rozpoczęcia odnowy organizmu.

Biorąc do ręki książkę, spodziewałam się pozycji traktującej o odżywianiu, wpływie pożywienia na organizm, zaleceniach odnośnie produktów i posiłków itp. Na to wskazywałby sam tytuł książki, zawierający w sobie hasło "dieta". Niestety moje oczekiwania zostały rozwiane już po pierwszych paru stronach.

Pierwsza połowa książki traktowała o wszystkim, tylko nie o pożywieniu. Dowiadujemy się w niej o wpływie metali na organizm człowieka, o działaniu różnorakich organów ludzkich i o tym jakie czynności stosować, by oczyścić organizm z toksyn. Mówiąc szczerze, nie było to ciekawe. Co mnie w książce również denerwowało, to bezustanne namawianie czytelników przez autorów do robienia niezliczonej liczby badań i ciągłe nawiązywanie do swojej kliniki.

"Dietę oczyszczającą..." czytało mi się ciężko, nie brak było miejsc znudzenia i właściwie chciałam już tylko ją zakończyć. Oczywiście można było w niej znaleźć interesujące fakty, jak np. to jaki rodzaj stresu wpływa na jaki organ czy układ organizmu, jednak nie było ich zbyt wiele. Brakowało mi w niej jednak wytłumaczenia czemu niektóre reakcje zachodzą w organizmie, z jakiego powodu się to dzieje. Generalnie książka jest dość toporna w czytaniu i na pewno nie przeznaczona dla rozrywki.

W książce znajdziemy także jadłospisy i przepisy na zdrowe, oczyszczające posiłki, ale składniki do nich potrzebne nie zawsze należą do łatwo dostępnych.  

Może już na początku nastawiłam się negatywnie do książki, ale szczerze mówiąc, nie polecam jej. Z pewnością nie powinna nosić tytułu, jaki posiada, by nie mylić czytelników. Ciężko się ją czyta i przynajmniej dla mnie zbyt interesująca nie była. Dużo faktów w niej zawartych nie pozostało też niestety w mojej pamięci. No i najważniejsze, zabiegi w niej opisane i zalecana dieta jakoś nie zdołały mnie zachęcić do idei głoszonej przez autorów. 

piątek, 15 stycznia 2016

"Vege na diecie" - Magdalena Makarowska






Tytuł: Vege na diecie
Autor: Magdalena Makarowska
Rok wydania: 
2015
Wydawnictwo: 
Feeria
Liczba stron: 360






"Vege na diecie" to poradnik skierowany do osób, które chcą przejść na dietę wegetariańską. Produkty roślinne często kojarzone są jako lekkie i nietuczące. Wiele jednak z nich jest wysoko kalorycznych, a jako że często są jedzone w nadmiarze, sprzyjają tyciu, toteż książka ma na celu również wskazanie drogi ku temu, by zapobiec przybraniu zbędnych kilogramów. Poradnik zawiera przepisy wegetariańskie i zasady, którymi należy się kierować przy przejściu na dietę bezmięsną.